sobota, 30 maja 2020

Daniel Gralath

Daniel Gralath urodził się 30 maja 1708 roku w Gdańsku. Dziś mija 312 lat od kiedy przyszedł na świat. Był synem kupca Karla Ludwiga von Gralath i Konkordii. Ukończył szkołę św. Jana, następnie w latach 1724-1728 uczęszczał do Gimnazjum Akademickiego. Od roku 1728 studiował w Halle i Marburgu, następnie  od 1729  w Lejdzie na fakultetach związanych z prawem, botaniką, medycyną, chemią, fizyką i matematyką. 
Po powrocie do Gdańska, ożenił się z córką wybitnego przyrodnika, Jacoba Theodora Kleina, Dorotheą Julianą, z którą miał szóstkę dzieci. Mieszkał we własnej kamienicy przy ulicy Długiej 40.
Był współinicjatorem powstania Towarzystwa Przyrodniczego w Gdańsku w 1742 roku. Prowadził badania z zakresu fizyki eksperymentalnej, hydrauliki, zachowania się gazów, elektrostatyki, zoologii i astronimii. Od roku 1746 prowadził badania nad wynalezioną rok wcześniej, przez Ewalda Kleista w Kamieniu Pomorskim, butelką lejdejską (służącej gromadzeniu ładunku elektrycznego). Jako pierwszy wyjaśnił jej działanie i odkrył możliwość zwiększania napięcia prądu poprzez łączenie kondensatorów. Zbudował pierwszą na świecie baterię takich butelek. Napisał pierwsze na świecie dzieło poświęcone elektrostatyce. 
Towarzystwo Naukowe w Getyndze powołało go na członka w uznaniu za jego osiągnięcia naukowe.
Od roku 1754 pracował w administracji Gdańśka, był ławnikiem, następnie od 1758 rajcą. W roku 1762 jako rajca pełnił również funkcję burgrabiego królewskiego w Gdańsku. Od roku 1763 aż do śmierci był jednym z burmistrzów Gdańska. Zmarł 23 lipca 1767 roku w Gdańsku, został pochowany w Bazylice Mariackiej.
Zainicjował i swoim testamentem współfinansował budowę długiej, czterorzędowej, wysadzanej lipami holenderskimi aleji między Gdańskiem a Wrzeszczem, która została ukończona po jego śmierci.
W roku 1901 przy Alei Zwycięstwa, w okolicy skrzyżowania z ulicą Smoluchowskiego umieszczono pomnik Daniela Gralatha. Jest to głaz narzutowy z pamiątkową tablicą. Po wojnie na głazie umieszczono tablicę ku czci harcerzy pomordowanych przez nazistów. Po czym w 2004 roku pomnik harcerzy umieszczono w innym miejscu a na głaz wmurowano nową tablicę upamiętniającą Daniela Gralatha.
 

czwartek, 28 maja 2020

Dawny Cmentarz ewangelicki na Ujeścisku

Ujeścisko to nie tylko, jak się wiekszości się kojarzy, osiedla nowowybudowanych bloków. Pierwsza wzmianka o Ujeścisku pochodzi z roku 1454. Nad stawem przy ulicy Warszawskiej, znajduje się Stare Ujeścisko, wraz z dawną wiejską zabudową.
Ale dziś o nieistniejącym Cmentarzu ewangelickim, który działał w latach 1648-1961.  Po II wojnie światowej został zdewastowany a następnie zamknięty. Zajmował powierzchnię 1,20 ha, założony na planie prostokąta. Część cmentarza zniszczono podczas modernizacji ulicy Cedrowej, przez poprowadzenie chodnika oraz kanalizacji. Był to przykościelny cmentarz z kaplicą wsi Ujeścisko. Kościół św. Jerzego z 1663 został zniszczony w 1945 roku. Podczas walk w marcu 1945 hitlerowcy umieścili we wnętrzu kościoła pojazd pancerny, w efekcie czego budynek został zniszczony salwą artyleryjską atakujących oddziałów sowieckich. Świątyni nie odbudowano, do dziś zachowała się jedynie plebania, pochodząca z 1867 roku (obecnie przychodnia zdrowia).
Na cmentarzu zostali pochowani między innymi polscy żołnierze, którzy polegli w czasie walk o Gdańsk w roku 1807. Wśród żołnierzy spoczywa między innymi pułkownik Antoni Parys, dowódca 3. batalionu 10 Pułku Piechoty Księstwa Warszawskiego.
Aktualnie na dawnym cmentarzu pozostało niewiele. Zachowły się resztki dawnego drzewostanu, ślady po dawnych alejach, zdewastowane fragmenty nagrobków i fundamenty krypty. 
W 2008 roku Miasto Gdańsk ufundowało pamiątkową tablicę z czarnego marmuru, informującą o dawnym cmentarzu. Przyjęto koncepcję rewaloryzacji terenu. W ostatnich latach cmentarz został uporządkowany, płyty odkopane i ładnie wyeksponowane, zasadzono kwiatki. Wszystko wygląda naprawdę pięknie i wprawia w zadumę. 
Szkoda tylko, że to wszystko z inicjatywy pewnej gdańszczanki a nie władz miasta. 








niedziela, 24 maja 2020

Daniel Gabriel Fahrenheit

W kamienicy przy ulicy Ogarnej 95 (dawny numer 94) 24 maja 1686 roku na świat przyszedł Daniel Gabriel Fahrenheit. Dziś mijają 334 lata od dnia jego narodzin. Jego rodzice to kupiec Daniel Fahrenheit i Concordia z domu Schumann, ze znanego rodu gdańskich przedsiębiorców. W roku 1698 młody Fahrenheit rozpoczął naukę w Szkole Mariackiej przy Podkramskiej 4, będącej jedną z najlepszych szkół w Gdańsku. Po jej ukończeniu miał iść do Gimnazjum Akademickiego i zostać kupcem. Jednak 14 sierpnia 1701 roku jego rodzice umierają gwałtownie, najprawdopodobniej na skutek zatrucia grzybami. Daniel Gabriel miał wtenczas 15 lat i był najstarszym z rodzeństwa. 
Rok później, po odbyciu kursu księgowości, zostaje wysłany na praktykę kupiecką do Amsterdamu. Pobyt w Holandii, Francji i Danii wykorzystał na pogłębienie znajomości fizyki. Był samoukiem. Sam konstruował przyrządy. Znalazł pracę w hutach drezdeńskich dzięki czemu zarabiał na życie i prowadził doświadczenia. Obrabiał szkło, szlifował soczewki i budował takie przyżądy jak cyrkle, barometry, busole, w czym osiągnoł mistrzostwo.
W Gdańsku przebywał jeszcze w 1709 roku oraz w latach 1712-1714.
Jako pierwszy zastosował w termometrach rtęć. W roku 1721 opisał zjawisko przechłodzenia wody. Odkrył zależność temperatury wrzenia wody od ciśnienia. W roku 1725 opracował termometryczną skalę Fahrenheita. Ulepszył konstrukcję aerometru. 
W 1724 roku został członkiem Towarzystwa Królewskiego w Londynie, publikował w czasopiśmie "Royal Society". Pomimo iż cieszył się uznaniem w kołach naukowych Europy, często żył w niedostatku.
Do dzisiejszych czasów nie zachowała się jego podoblizna. Informatycy z Politechniki Gdańskiej podjeli się wyzwania stworzenia jego wizerunku wykorzystując algorytm genetyczny poddali analizie wizerunki rodowitych gdańszczan z czasów w których żył oraz portretów jego rodziny.
Daniel Gabriel Fahrenheit zmarł w 1736 roku w Holandii. Był sławnym fizykiem, inżynierem, wynalazcą termometru rtęciowego, twórcą skali temperatur używanej w niektórych krajach anglosaskich. 

 

piątek, 22 maja 2020

Pusty Staw

Jezioro znajduje się na Stogach, powstało w średniowieczu, prawdopodobnie około XIII/XIV wieku. Znajduje się w lesie. Obecnie zasilane jest opadami atmosferycznymi. 
W XVII wieku na zachodnim brzegu jeziora znajdowały się dwór oraz browar należący do rodziny gdańskich von Beke. W połowie XIX wieku, zanim pobliska plaża na Stogach stała się popularnym kąpieliskiem, otworzono gospodę nad stawem oraz przystań dla łodzi. Kolejny właściciel terenu H. Manteuffel rozbudował leśne kąpielisko. Został wybudowany Hotel Kuracyjny oraz duża sala taneczna. W roku 1914 z kąpieli w tym miejscu skorzystało 50 000 osób.
Po II wojnie światowej miejsce pozostało niezagospodarowane turystycznie.
W 2014 roku powstały trasy spacerowo-rekreacyjne wokół jeziora.
Teren przy jeziorze, jest naprawdę śliczny, zachęcam wszystkich, którzy jeszcze nie mieli okazji być nad Pustym Stawem. Cisza, spokój, zieleń drzew, pływające kaczuszki i odbijające się słońce w tafli wody. Można odetchnąć od zgiełku miasta i zapomnieć.



czwartek, 21 maja 2020

Dom i kaplica szwedzka tzw. Kościół Szwedzki

Budynek w Nowym Porcie przy Władysława IV 13 to dom i kaplica szwedzka, nazywany jest Kościołem Szwedzkim. Został zbudowany dla marynarzy ze Szwecji, których nie brakowało w Nowym Porcie. Kościoł Szwedzkiego powstał około 1920 roku, w stylu modernistycznym. Pomiędzy kaplicą a domem wzniesiona dzwonnicę z ciemniej cegły, na której umieszczono krzyż. Obecnie nie ma ani dzwonu ani krzyża, wnęka po dzwonie została zasłonięta szybą.
Nabożeństwa odprawiano w języku szwedzkim. Był to kościół ewangelicko-augsburski, inaczej luterański. Na pobliskim cmentarzu komunalnym znajduje się kwatera przydzielona zmarłym marynarzom szwedzkim. 
Marynarze szwedzcy gdy przypływali do Gdańska, podczas pobytu mieszkali w domu przy kaplicy. Zarówno dom, jak i kaplica szwedzka funkcjonowały do lat 60. XX wieku. Następnie rząd szwedzki sprzedał go firmie POLCARGO. W budynku znajdują się biura.


poniedziałek, 18 maja 2020

Dwór i Park Ferberów

Klasycystyczny dwór w Lipcach został wzniesiony w XVII wieku z inicjatywy Konstantego Ferbera. Przy Budowie wykorzystano elementy wcześniejszego założenia sprzed 1550 roku. Dwór Ferberów to piętrowa budowla wzniesiona na planie prostokąta. Posiadłość była systematycznie rozwijana i upiększana. 
Najważniejszą datą w historii dworu jest rok 1677, kiedy to król Jan III Sobieski wraz z rodziną przebywał gościnnie w dworze.
W latach 1734, 1807 oraz 1813, posiadłość była dotkliwie niszczona przez konflikty wojenne.
Z wystroju wnętrza do naszych czasów zachowało się niewiele, między innymi zestaw sztukaterii z początków XIX wieku. Obecnie obiekt należy do Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego, ale nie jest już przez wspomnianą instytucję wykorzystywany. 
Do rodziny Ferberów należała kiedyś znaczna część terenu w Lipcach. Stworzyli oni park, ale nie przy swoim dworze, a po drugiej stronie kanału Raduni, nieopodal dzisiejszego przedszkola nr 24. Kiedyś był to 11-hektarowy wielki obszar tętniący życiem. Organizowano koncerty i inne imprezy. Przed wojną istniała tu restauracja, przepiękne ogrody, wieża widokowa, staw i amfiteatr. Po drewnianej wieży został się jedynie fundament. z rozgległej polany nadal można podziwiać urzekającą panoramę Żuław.
U podnóża parku, przy kanale Raduni, na miejscu przedszkola stała restauracja "Trzy świńskie głowy". Restauracja była bardzo popularna wśród gdańszczan - począwszy od 1 połowy XIX wieku. Początku jednak sięgają trochę dawniej, bo 1568 roku, kiedy to burmistrz gdański Constantin Ferber założył karczmę. Nazwa wzieła się od jego herbu przedstawiającego trzy świńskie łby.           

Dwór Ferberów

Pozostałość po wieży widokowej



                                                                                                                                                                                                                                                                                                         

niedziela, 17 maja 2020

Lwi Dwór

Jadąc Traktem św. Wojciecha w stronę Pruszcza Gdańskiego, po lewej stronie stoi Lwi Dwór. Jest to najstarszy zachowany żuławski dom podcieniowy w Polsce. Należy on do grupy zagród wiejskich Żuła i Powiśla charakteryzującym się połączeniem spichlerza z budynkiem mieszkalnym. Został zbudowany na początku XVII wieku. Zbudowano go według zasady budownictwa szachulcowego to znaczy, że mieszanka gliny i słomy wypełnia drewniany szkielet budynku. Budunek w rzucie posiada wymiary 12x20 metrów, jego kubatura wynosi 1660 metrów sześćściennych, czyniąc go tym sposobem jednym z największych mieszkalno-gospodarczych budynków użytkowych w swojej epoce na terenie Polski. 
Wspomniany podcień zadziwia szerokością, naliczyć można aż 9 słupów, więc właściciel był zamożny. Podcien był na tyle duży, że mieścił się cały wóz i można było swobodnie ładować zboże na góre. 
Lipce należały do Ferberów. To w zasadzie był ich dom gospodarczy. 
Nazwa "Lwi Dwór" wzieła się od figurek lwów, znajdujących się w niewielkich wnękach ściany frontowej. Po remoncie w latach 60. XX wieku, niestety nie wróciły na swoje miejsce.


Popularne posty