Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stare Miasto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stare Miasto. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 lipca 2020

Podmłyńska 10 i 11

Przechadzając się uliczkami gdańskiego Śródmieścia, możemy podziwiać wiele znanych budynków, których bryły można rozpoznać z daleka. Gdańsk skrywa wiele budynków, które są równie interesujące i przykówają uwagę, ale informacji na ich temat jest jednak mniej i nie każdy wie co dawniej mieściło się w danym obiekcie.
Spacerując Starym Miastem, bądąc w pobliżu Kościoła św. Katarzyny i kierując się w stronę Podwala Staromiejskiego, przy ulicy Podmłyńskiej stoi zespół budynków, które szczególnie zwracają uwagę. Budynki mają numery 10 i 11. Należały one do zakonu ojców karmelitów, którzy urzędowali w pobliskim Kościele św. Katarzyny. 
Budynek o numerze 11 pochodzi z XVII wieku. Został wybudowany w konstrukcji drewnianej, ryglowej z wypełnieniem cegłą. Stanowi relikt zabudowy Starego Miasta. Był to dom pisarza kościelnego. W roku 1934 zrekontruowano w nim prymitywne palenisko. Pod numerem 10 była plebania - obecnie klasztor ojców karmelitów - częściowo odbudowana ze zniszczeń ostatniej wojny. Fasada frontowa jest oznaczona datą 1609, boczna, ktra nie odzyskała dotąd pełnej szerokości, pochodzi z roku 1647.Pomiędzy wspomnianymi budynkami znajduje się brama.
Oba budynki są cudowne, chociaż to ten z numerem 11, pomimo mniejszych gabarytów, bardziej przykuwa wzrok. Jego porośnięta pnączem fasada ma w sobie coś romantycznego.
 

czwartek, 30 kwietnia 2020

Spichlerz pod Jeleniem

Przechadzając się Starym Miastem, po obszarze Zamczyska, przy ulicy Grodzkiej można natknąć się na stare ceglane budynki. Jednym z ciekawszych obiektów jest Spichlerz pod Jeleniem. Nazwa spichlerza wzieła się od drewnianej rzeźby jelenia, która widnieje w górnej części fasay budynku. Został wybudowany w 1771 roku w kontrrukcji szkieletowej wypełnionej czerwoną cegłą.
Obiekt jest jednym z cenniejszych na Starym Mieście, gdyż nie doznał uszczerbku podczas II wojny światowej.
Obecnie w spichlerzu znajduje się piwiarnia.


poniedziałek, 27 kwietnia 2020

Dom Kaznodziejów w Gdańsku


Dom Kaznodziejów znajduje się na Starym Mieście, został wzniesiony w latach 1599-1602, według projektu Antoniego van Obberghena. Pełnił funkcję mieszkań duchowieństwa z sąsiadującego kościoła św. Katarzyny. W XIX wieku mieściła się w nim przykościelna szkoła średnia.
Charakterystyczna fasada w stylu manierystycznym podzielona została na trzy jednakowe części, dzięki czemu sprawia wrażenie trzech oddzielnych kamienic. Każda z trzech części posiada własne przedproża z kutą z żelaza balustradą i portalami. Budynek został wzniesiony z cegły, elewacja frontowa licowaną cegłą, dekorowana kamiennym wystrojem architektonicznym i rzeźbiarskim. Przez całą długość fryzu na granicy trzeciej kondygnacji i szczytów znajduje się niezbyt dobrze widoczny napis “DIE AVF DEN HERRN HARREN KRIEGEN NEVE KRAFT DASS SIE AVFFAHREN MIT FLVEGELN WIE ADLER”, co w polskim tłumaczeniu oznacza: “Ci, którzy ufają Panu, nabierają siły, wzbijają się w górę na skrzydłach jak orły”.
Fasada kamienicy przetrwała II wojnę światową, zachowały się również przedproża z kutą balustradą. W roku 1967 obiekt został wpisany do rejestru zabytków, w 1970 został odbudowany. Do 2005 roku znajdowała się w nim Wojewódzka Przychodnia Endokrynologiczna.
Dom Kaznodziejów jest jednym z najciekawszych przykładów manieryzmy niderlandzkiego w budnownictwie mieszkalnym Gdańska.



niedziela, 19 kwietnia 2020

Zamek krzyżacki w Gdańsku


Jakiś czas temu gdy mój pierworodny omawiał w szkole temat związany ze średniowieczem, rycerzami i zamkami. W ramach pracy domowej miał przygotować plakat na temat wybranego zamku. Uznałam, że pewnie połowa dzieci przygotuje plakat o Zamku Malborskim i bardzo chciałam wymyśleć coś oryginalnego. Postanowiłam, że zrobimy pracę o Gdańskim Zamku Krzyżackim.
Tak, w Gdańsku nad Motławą stał zamek. Poniżej przedstawiam sześć zagadnień, które se postawiłam i próbowałam na nie odpowiedzieć.


1. Kiedy?
Historia zamku gdańskiego rozpoczyna się do przybycia na Pomorze Krzyżaków. Wcześniej istniał tutaj gród książąt pomorskich. Krzyżacy objeli gród gdański w 1308 roku, ale zamek powstał dużo później, bo w latach 1335-1341. W lutym 1454 roku Krzyżacy poddali zamek bez walki. Z pewnością skłonił ich do tego widok dwustu dział, które ustawiono wokół warowni oraz drabiny oblężnicze na Targu Rybnym. Zamek stał na ziemiach Gdańskich przez około 100 lat, następnie został rozebrany przez gdańskich mieszczan cegła po cegle.

2. Gdzie?
Zamek był usytuowany na Starym Mieście na terenie zwanym Zamczysko. Leży ono w granicach Motławy, kończącym odcinkiem Kanału Raduni, ul. Tartacznej i placem Obrońców Poczty Polskiej.
Spacerując po Gdańsku można natknąć się na ulice Rycerską, która leżała na terenie dawnego zamku krzyżackiego.

3. Jak wyglądał?
Nie zachował się żaden plan, rysunek, ani obraz na którym widniałby gdański zamek. 
Informacje o jego kształcie i cechach charakterystycznych możemy czerpać tylko z badań archeologicznych gruntów oraz zapisków zakonników.
Zamek zbudowano na planie prostokątu o bokach ok. 60 na 63 metry, był otoczony murem oraz fosą.
Na zamek składały się: kuchnia, komora przy kuchni, piekarnia, zbrojownia, kościół z biblioteką oraz pomieszczenia klasztorne - kapitularz, refektarz, dormitoria braci, mieszkanie komtura i jego zastępcy, łaźnia i inne pomieszczenia niezbędne do życia konwentu. Z inwentarzy wiadomo również, że część budynków była podpiwniczona.
Warownia nie była zbyt duża. Duży zamek miałby dużo potrzeb - potrzebowałby stałych dostaw, sporej obsady i pieniędzy na konserwację. A gdańszczanie nie kochali krzyżaków, więc utrzymanie warowni w ramach miasta było dla zakonników trudnym zadaniem. Zamek miał cztery baszty, w tym jedną dużą, zlokalizowaną na krańcu północno-wschodnim. Tam znajdowała się też brama wjazdowa.
Zamku broniło około osiemdziesięciu rycerzy, w tym ponad trzydziestu braci zakonnych. Znajdowały się tam trzy duże działa i kilkadziesiąt mniejszych.

4. Co po nim zostało?
Z zabudowań zamku przetrwało niewiele. Jedym z fragmentów jest istniejąca niegdyś na styku fortyfikacji zamkowych i miejskich Baszta Rybacka, przebudowana po 1454 roku i przemianowana na Basztę Łabędź. Poza nią zachował się fragment zewnętrznego muru obronnego widocznego od strony Motławy przy Grodzkiej 9, niedaleko niedawnowybudowanej kładki. W Hotelu Fahrenheit można zobaczyć niewielki fragment baszty, która niedyś stała w tamtym miejscu.
W kamiennych zazwyczaj fundamentach gdańskich kamienic archeologowie natykają się co jakiś czas na nieliczne gotyckie cegły, które mogły pochodzić z rozebranego zamku. Łatwo jest je rozpoznać, ponieważ były większe od tych wyrabianych później.
Z zamku pochodzą kolumny wykorzystane później do budowy gdańskiego Dworu Artusa. Można je oglądać na tyłach Dworu.

5. Dlaczego?
Krzyżaków nikt specjalnie w Gdańsku nie kochał, ale praktyczny zmysł mieszczan nie był skory do bezsensownego burzenia i niszczenia. Przyczyna rozebrania zamku w Gdańsku była o wiele bardziej polityczna i perspektywiczna. Chodziło bowiem o to, by nie został on obsadzony przez wojsko polskiego króla, który zyskałby w ten sposób podobną kontrolę nad Gdańskiem, jaką mieli niegdyś Krzyżacy. Jedynym "zamkiem" w okolicy miał stać się sam Gdańsk.
Zamek główny (bez podzamcza) rozebrany został w ciągu miesiąca, wyposażenie przejęła częściowo Rada Głównego Miasta Gdańska, część rozkradziono. Od początku 2. dekady XVI wieku rozpoczęto zasypywanie fos zamkowych. Rozebrano także tzw. Młode Miasto (Jungstadt), założone przez krzyżaków w XIV wieku.

6. Legenda
Kiedy w roku 1410, podczas Wielkiej Wojny z zakonem krzyżackim, Gdańsk opowiedział się po stronie polskiego króla wszystko wskazywało na to, że miasto przyłączy się do państwa polskiego. Lecz trzeba było poczekać jeszcze lat kilkadziesiąt. Gdańsk pozostał w granicach państwa krzyżackiego. Komtur krzyżacki Henryk von Plauen, postanowił zemścić się za postępowanie gdańszczan, zwłaszcza za ich hołd złożony polskiemu władcy. Pod pozorem wielkanocnej uczty zaprosił na zamek gdańskich burmistrzów. Do krzyżackiej twierdzy udali się Konrad Leczkow i Arnold Hecht zabrawszy ze sobą dwóch rajców. Kiedy przekraczali most zwodzony przestrzegł ich błazen zamkowy: - Popamiętacie wizytę dłużej niż do końca życia! Jeden z rajców stwierdził, że zostawił żelazko na gazie i uciekł w dość szybkim tempie. Pozostali weszli na zamek. Tam spotkała ich rzecz straszna. Komtur pojmał gości i po torturach zgładził. Kiedy gdańszczanie zaczęli upominać się o przywódców miasta, wyrzucił ich ciała przed mury zamkowe. Zobaczyła to córka Leczkowa. Bezsilna wobec krzyżackiej potęgi przeklęła zamek stwierdziwszy: - Z zamku niech nie pozostanie kamień na kamieniu!!! Klątwa miała się spełnić. Kilkadziesiąt lat później gdańszczanie zniszczyli zamek. Zaczęła się kolejna wojna z zakonem. Trwała lat trzynaście, ale po niej Gdańsk przyłączony został do Polski.







Popularne posty